Posiadacze iPhone’ów – zdobądźcie swojego Pre !
Opublikował: Przemek Kozłowski, 19 czerwca 2009
Zazdrosnych użytkowników iPhone’a postanowić poratować użytkownik forum ModMyi.com. Autor skórki „Palm Prēfection” dla iPhone’a – ebl4287, stworzył niezłą wariację na temat domyślnego tematu znanego z Palm Pre.
Zmienia się nie tylko ogólny wygląd, ale również aplikacje takie jak telefon, kontakty, kalkulator, odtwarzacz muzyki czy notatki. Ponieżej prezentacja skórki, choć wiadomo że funkcjonalności Palm Pre nie uda się nigdy przenieść do iPhone’a
P.S. Nie chcę żadnego użytkownika iPhone’a urazić. Wydaje mi się, że konkurencja jest motor rozwoju i konkurencyjności rynku. Fakt, że jestem uszczypliwy nie wynika z żadnych uprzedzeń. Ot taki mały chochlik we mnie wstąpił


A jakie to ma Palm funkcjonalności, których nie da się przenieść na iPhone?
A chociażby Multitasking
Aha. A co on daje więcej, niż Push na iPhone?
Ehh, a mówiłem, że nie chcę żadnych niepotrzebnych kłótni.
Push, który ma się pojawić wraz z wersją 3.0 OS’a do iPhone’a według wszelkich zapowiedzi ma pełnić funkcję powiadamiania (Push Notification System). W moim odczuciu jest to zupełnie inna bajka w porównaniu do Multitaskingu jaki mamy w Pre. Twierdze tak, ponieważ Push będzie (przynajmniej zgodnie z zapowiedziami) tak jak już powiedziałem, informował użytkownika, który obecnie powiedzmy gra w jakąś grę, albo pisze maila, że przyszedł mu SMS. OK w Pre też to już jest. Natomiast Multitasking pozwala na uruchamianie wielu aplikacji naraz. Czyli w tym samym czasie możesz mieć uruchomioną grę, przeglądarkę internetową, jakiegoś IM’a i powiedzmy odtwarzacz muzyki. Między każdą z tych aplikacji możesz dowolnie się przemieszczać za pomocą gestu.
Mam znajomego, który ma iPhone’a i nie przypominam sobie, że tak się tak dało. Jedna aplikacja jest uruchomiona, a jak chcesz uruchomić drugą to pierwszą należy zamknąć. Może się mylę jeśli tak, to mnie popraw.
Wiem co to jest Push, a co multitasking, nie musisz tłumaczyć
Nie mam też zamiaru się kłócić.
Po prostu w tym wypadku multitasking daje praktycznie to samo, co.. szybkie przełączanie między programami i zapamiętywanie ich sesji. A w nowym iPhone jest tak szybkie, że wraz z PNS w zasadzie nie ma różnicy – zwłaszcza, że kluczowe aplikacje mają multitasking (telefon, odtwarzacz itd. – mogą chodzić w tle).
Dopytuję tak, bo w obecnym czasie jest taka „moda”, na mówienie, jaki to Pre jest genialny i świetny, a jaką to iPhone jest melodią przeszłości. Prawda, Pre to super telefon, w niektórych rzeczach lepszy od iPhone… a w niektórych gorszy, jak chociażby fizyczne wykonanie czy prostota obsługi, albo ilość dostępnych aplikacji.
Dlatego nie zgadzam się z modą ostatnio opinią, że Palm Pre jest iphone-killerem i ogólnie właściciele iPhone powinni się zakopać pod ziemią
Jest po prostu inny – ale na podobnym poziomie.
Jak najbardziej zgadzam się z Tobą w kwestii tego, że Palm Pre nie jest iphone-killerem.
Dla mnie Palm Pre (którego mam nadzieję dostać w swoje łapki) jest obecnie prawdziwą konkurencją dla iPhone’a. Wiele telefonów już próbowało, był Samsung Omnia, był HTC Touch HD i jakoś żadnemu się nie udało. Pre nie można za to odmówić, funkcjonalności która jest w zasadzie taka sama jak w iPhonie. Wiem, jeden ma trochę lepsze funkcje niż drugi i vice versa, jednak funkcjonalność jest prawie identyczna. Konkurowanie tych dwóch smartphone’ów będzie działało na korzyść w ich rozwoju.
Jedyny argument z którym się do końca nie zgadzam to ten odnośnie ilości aplikacji. Kurcze iPhone jest już dosyć długi czas na rynku i fakt faktem dorobił się ogromnej ilości oprogramowania. Palm Pre jest dostępny od niespełna 2 tygodni. Dajcie czas społeczności, programy już się pojawiają jak grzyby po deszczu. Na tym polu myślę, że Pre również łatwo się wobec iPhone’a nie podda.
Jasne, ilość aplikacji to jest kwestia roku app-store. Palm w tym wypadku próbuje dogonić ułatwiając tworzenie appów, ale póki co fakt jest faktem – chociaż to się pewnie zmieni za jakiś czas
Zgadzam się też co do konkurencyjności – Pre jest chyba pierwszym telefonem, który uważam za „równy” z iPhone (chociaż osobiście wybieram iPhone, ale raczej z powodu posiadania Maka, bo oba produkty ze sobą świetnie współpracują – w przeciwieństwie do duetu iPhone-PC). Ale jednocześnie mam nadzieję, że użytkownik Palma będzie użytkownikiem świadomym – i po prostu fani obu telefonów będą sobie żyli w zgodzie i miłości, i nikt nie będzie mówił, że telefon tego drugiego to jakaś kupa